Aloha! ^^
Jak zapewne domyślacie się z tytułu posta, jestem chora. W sumie już od piątku byłam.
Ból głowy, gardła, 39 stopni gorączki i katar. W niedziele zniknął ból głowy, gorączka, a ból gardła zamienił się w chrype. Wczoraj poszłam do szkoły z myślą, że jestem już zdrowa, jednak dziś o 5:30 obudziłam się z bólem ucha O_o Kolejna wizyta u lekarza i masa lekarstw.
Najgorsze jest to, że akurat od piątku, kiedy zaczęłam chorować, mam straszną ochotę iść do szkoły!
I okazało się, że przyjacielom z mojej klasy, i nie tylko, brakuje mnie. ^^ Fajnie mieć poczucie, że ludzie się o ciebie martwią. ; )
Teraz trochę o wczorajszym dniu, który zapamiętam na wieki. *--*
W mojej klasie jest 7 dziewczyn, razem ze mną. Jednej nie było w szkole, a pięć pojechało na zawody, czyli byłam jedyną dziewczyną w klasie. ;D
Miałam zwolnienie na WF i weszłam sobie do szatni chłopaków. Siadłam na parapecie przy takim dziwnym oknie i gapiłam się na nich jak się przebierali. W tej szatni są takie drzwi dziwne i ja do chłopaków (jest ich 12), że my z dziewczynami kiedyś tam weszłyśmy, bo były otwarte. Mój kumpel podszedł do nich i wyciągnął z tych drzwi klamkę, a drugi zaczął się śmiać i:
- No oni mi to w dupę wsadzają.
O boże ;_;
Chciałabym Wam więcej opowiedzieć, ale nie umiem tego dnia ująć w słowa. xd
Więc pa pa. ;*
~Kaszka♥
to wracaj do zdrowia ;*
OdpowiedzUsuńPs. To ja Ola xd
UsuńRozwalasz mnie Kasia xD
OdpowiedzUsuńMyślę, że Ci się już poprawiło? A no i do urodzin Oluci ;)
Pozdrawiam serdecznie Alokin <3